Bezpłatny e-book
Najsilniejszym sygnałem, który ustawia Twój zegar biologiczny, jest światło — nie sila woli i nie kolejna aplikacja.
Rano jasne światło podnosi kortyzol i daje energię. Wieczorem ciemność uruchamia melatoninę i prowadzi Cię do snu.
W tym e-booku pokazuję, jak ułożyć dzień w trzech odsłonach: rano, w ciągu dnia i wieczorem.

Budzisz się zmęczona, energia przychodzi dopiero po drugiej kawie, a wieczorem trudno się wyciszyć.
To nie kwestia charakteru. To fizjologia: dwa hormony, które reagują na światło i na kolejność Twoich porannych ruchów.
Dobra wiadomość: to działa też w drugą stronę. Kilka prostych decyzji potrafi ustawić cały dzień.
Konkretne wskazówki na każdą porę dnia — bez przebudowywania całego życia.
Najpierw woda, światło i ruch, dopiero potem kofeina. Wyjście na naturalne światło zaraz po przebudzeniu i krótki spacer zamiast telefonu.
Rano kortyzol i tak jest wysoki. Przesunięcie pierwszej kawy to jedna z najprostszych zmian, po której realnie czuć różnicę.
Krótki spacer, schody zamiast windy, rozmowa na stojąco, chwila rozciągania po siedzeniu. Dla układu nerwowego liczy się regularność.
Kofeina zostaje w organizmie wiele godzin i potrafi rozregulować sen, nawet jeśli uda Ci się zasnąć.
30–60 minut bez ekranów, ciepłe punktowe światło zamiast górnego, powtarzalny rytuał z zapachem, stałe pory snu i chłodna, ciemna sypialnia.

Rozregulowane światło to rozregulowany układ nerwowy. To działa też w drugą stronę.
Zostaw e-mail, a wyślę Ci e-book „Rytm dobowy”.